ARTYKUŁY

Wewnętrzny kompas terapeuty – jedenaście kroków do lekkości i satysfakcji w pracy z ludźmi

Czy jako terapeutka/ta pracująca/y z ludźmi zadawałaś/łeś sobie kiedyś pytanie: „Co sprawia, że ktoś odnosi sukces jako terapeuta? Jak sam mogę odnieść sukces i co mam na myśli, mówiąc terapeutka/ta sukcesu?”. To pytanie towarzyszyło mi osobiście od początku mojej drogi ku samorozwojowi. Ostatnio coraz częściej zaczęli mi je też zadawać moi znajomi, przyjaciele i uczniowie. 

 

Od 1999 roku, czyli u zarania mojej podróży w świat duchowości, samorozwoju i terapii, moja odpowiedź na nie stale ewoluuje. Psychoterapia, hatha joga, masaż lomi lomi nui, masaż powięziowy, terapia czaszkowo-krzyżową – w każdej z tych praktyk spotykałem znakomitych nauczycieli, od których uczyłem się czegoś nowego o narzędziach i postawach cechujących dobrego terapeutę. Po przeprowadzce do Indii w 2008 roku miałem okazję uczyć się masażu, pracy z ciałem, medytacji i tantry od najlepszych specjalistów na świecie. Dziś sam jestem terapeutą i nauczycielem.Ucząc masażu mięśniowo-powięziowego, terapii czaszkowo-krzyżowej, lomi lomi nui i tantry staram się wdrażać w życie najlepsze praktyki, podpatrzone przez te wszystkie lata u moich nauczycieli. Przychylne informacje zwrotne od studentów, kursantów i współpracowników umacniają mnie w przekonaniu, że z nie najgorszym skutkiem. 

Dobrzy terapeuci, w moim przekonaniu, żyją przede wszystkim tym, czego sami uczą  cieszą się z różnych aspektów swojego życia, począwszy od duchowego, przez emocjonalny, aż po materialny. Ale jak konkretnie osiągają ten bezwysiłkowy stan radości i spełnienia? Odpowiedź na to pytanie przyszła do mnie parę tygodni temu, podczas porannego biegu po słonecznej plaży na indyjskiej wyspie Goa. Jedenaście wskazówek, które zrodziły się w czasie tego biegu składają się na wewnętrzny kompas terapeuty, którym dzielę się z Tobą poniżej.  

Wszystkie te wskazówki traktuję jako równie ważne, ponieważ właśnie wzięte razem najtrafniej wskazują drogę do większej satysfakcji, spełnienia i lekkości w pracy ludźmi. Dla prostszego zapamiętania pogrupowałem je w kategorie: ciało, emocje, umysł, dusza.

 

 

CIAŁO (I TWARDE STĄPANIE PO ZIEMI) 

Zasada:
Znam wielu doskonałych terapeutów, którzy zapominają o dbaniu o siebie i często cierpią z powodu poważnych schorzeń, wypalenia bądź przemęczenia. Dlatego jako terapeuta pracujący z ludźmi, w pierwszej kolejności chcę zadbać o swoje ciało i zdrowie.

1. DBANIE O CIAŁO: Akceptacja i miłość do mojej własnej „świątyni” pozwala mi odnaleźć pasję i energię dla wykonywanej pracy. Jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem, ale podróż obecności zaczyna się w ciele. Utrzymywanie zdrowia oraz relaksu pozwala mi czuć radość i szczęście. System, który sprawdza się u mnie wygląda następująco: na każde siedem sesji, które daję, sam idę przynajmniej na jedną sesję jakiejś uzdrawiającej techniki. Pomaga mi to pozostać w rozluźnieniu i mieć dostęp do głębszego zrozumienia procesu zdrowienia poprzez własne ciało. 

Dodatkowo corocznie wyjeżdżam w zimie na miesięczny pobyt do kliniki ajurwedy w Indiach, gdzie poddaję się intensywnym terapiom oczyszczającym panchakarma, by całkowicie zregenerować się fizycznie, duchowo i emocjonalnie. 

Z życia wzięte – dodawanie dobrych nawyków, eliminowanie złych

Codzienny regularny ruch i wysiłek fizyczny był dla mnie przez jakiś czas wyzwaniem nie do sprostania. Często okłamywałem siebie, uważając, że nie mam czasu zadbać o własne ciało, że nie potrzebuję tego i stosując temu podobne wymówki. Takie podejście nie pozwalało na naukę nowego dobrego nawyku, zadbanie o kondycję fizyczną i zdrowe ciało. Przełomem stało się szkolenie The Way Ahead 2015 z Anthonym Robbinsem, które pomogło mi w przezwyciężeniu słabości i znalezieniu siły na wdrożenie w życie nowych jakości.

2. REALIZOWANIE GŁOSZONYCH  WARTOŚCI: Nigdy nie uczę o tym, czego sam nie doświadczyłem i nie przetestowałem na sobie. Uważam, że wiedza książkowa jest bardzo potrzebna, ale to moja praktyka i rzeczywiste doświadczanie stają się mądrością, która mogę przekazać innym w jasny i ciekawy sposób. Niezliczone sesje indywidualne, jakich udzieliłem podczas mojej praktyki pozwoliły mi na doskonały wgląd i zrozumienie ciała, jego anatomii i fizjologii. Jako osoba kinestetyczna lubię uczyć się za pośrednictwem inteligencji ciała. Ono informuje mnie, co jest dla niego dobre, a co nie. Dzięki temu jest mi dużo łatwiej w przystępny sposób przedstawić później temat mojego wykładu czy szkolenia. Staram się być przykładem dla innych, wprowadzając w życie zasady, które głoszę. W ten sposób budzę zaufanie i inspiruję innych ludzi. 

Do kategorii ciało należy również aspekt materialny/finansowy naszego działania. 

3. CENA ODZWIERCIEDLAJĄCA WARTOŚĆ: Ustalając stawki swoich sesji bądź warsztatów, rzadko kiedy biorę pod uwagę średnie ceny rynkowe za sesje i szkolenia w mojej branży. Wyceniam siebie jako eksperta w swoim zawodzie. Cena prowadzonych przeze mnie sesji jest wypadkową 16 lat doświadczenia oraz życiowej mądrości, która przychodzi wraz z uczeniem się od wielu wspaniałych mistrzów i nauczycieli. Jako terapeuta daję swoim klientom pełną uwagę, obecność i akceptację, a to jest bezcenne. Dla wielu ludzi to okazja, żeby zostać usłyszanym, wysłuchanym, dostrzeżonym często po raz pierwszy w życiu. Może to być początek nowej drogi do transformacji.

4. INWESTOWANIE I MARKETING: Inwestowanie i marketing są kluczową częścią mojego dobrobytu finansowego. Z przychodu od każdej sesji bądź szkolenia odkładam 15% na opłacenie kosztów marketingu, promocji czy też kosztów stałych. Ciągle poszukuję nowych sposobów na marketing i promocję. Używam Facebooka, Twittera, LinkedIn, Instagrama, YouTube’a i innych portali społecznościowych. 

Marketing szeptany: Uważam, że najlepszą reklamą jest ustna rekomendacja przekazywana przez kursantów zachwalających moją pracę. To daje mi największą satysfakcję. 

Portale branżowe: Bardzo lubię kontakt z innymi ludźmi, dlatego szukam nowych kontaktów, rozwiązań i możliwości łączenia własnych zasobów z różnymi portalami branżowymi i terapeutami. Pozwala to na dotarcie do szerszego grona odbiorców. 

Newsletter: Jednym z najważniejszych nośników mojej reklamy jest comiesięczny newsletter, który dociera obecnie do ponad 12 000 odbiorców. By utrzymać jego interesującą formę, przygotowuję liczne nowe materiały, informacje i reportaże. 

Prawo natury: Bardzo doceniam ludzi, z którymi współpracuję. Inwestując w marketing, nie prowadzę zazwyczaj statystyk dotyczących tego, która z metod promocji jest skuteczniejsza. Ufam prawu natury, wierząc, że cokolwiek wnoszę do wszechświata z intencją służenia i wspierania innych powróci do mnie zwielokrotnione, w taki lub inny sposób.

EMOCJE 

Zasada:
Stale rozwijam empatię, miłość i nieoceniające nastawienie, uczestnicząc w różnego rodzaju terapiach, które pomagają mi „oczyścić” własną socjalizację i uświadomić sobie własne rany. 

5. EMPATIA I WSPÓŁODCZUWANIE:  Jako ludzie mamy skłonność do oceniania innych. Jako terapeuta staję się odzwierciedlającym i nieoceniającym lustrem. Terapeuta powinien wykazywać empatię i pozwalać klientom zobaczyć siebie samych i ich socjalizację, czyli ciągłe dopasowywanie się do rodziców, grupy znajomych bądź społeczeństwa kosztem własnych wartości. 

Nieoceniające nastawienie: Praktyka terapii czaszkowo-krzyżowej pomaga mi w trakcie sesji pozostawać w kontakcie z klientem z empatycznym, nieoceniającym nastawieniem. To powoduje powiększanie się mojego „mięśnia” współodczuwania. 

Zdrowa konkurencja: Lubię doceniać i wspierać innych terapeutów i nauczycieli z mojej specjalizacji. Nawet jeśli uważam, że są dla mnie konkurencją, nie krytykuję ich. Krytyka jest często wynikiem zazdrości i lęku. Lęk odcina mnie od mojej własnej energii i czucia mojego serca. Zależy mi na tym, aby być w moim życiu w kontakcie z miłością i współodczuwaniem dla siebie i innych.

6. „PŁYNNOŚĆ EMOCJONALNA”: Ważna zasada terapii mówi: „Klient może wejść w terapię na tyle głęboko, na ile terapeuta sam potrafi to zrobić”. Przykładowo, jeśli nie czuję się komfortowo w wyrażaniu mojego smutku, trudno będzie klientowi poczuć, zaakceptować czy wyrazić swój własny smutek podczas sesji, bo nie będzie się czuł bezpiecznie. Dlatego jako terapeuta pracujący z innymi ludźmi muszę czuć się komfortowo z pełną gama moich własnych uczuć: ze WŚCIEKŁOŚCIĄ, STRACHEM, SMUTKIEM, RADOŚCIĄ, ZŁOŚCIĄ, ZAZDROŚCIĄ czy WSTRĘTEM. Dlatego świadomość własnych uczuć i ich konstruktywne, nieraniące innych wyrażanie jest kluczową wskazówką. 

Osobista odpowiedzialność: Codziennie budząc się powtarzam  mantrę: „JA sam jestem odpowiedzialny za wszystkie moje działania, myśli, słowa i uczucia oraz za świadome wyrażanie ich bez ranienia innych ludzi lub siebie”. Obserwacja i wyrażanie uczuć pozwalają osiągnąć swobodny przepływ energii w ciele oraz zdrowie. Wiele spośród współczesnych chorób wywołanych jest przez niewyrażone emocje i traumy z dzieciństwa. 

Uważność: Medytacja, uważność i świadomość oraz znajomość własnych zasobów jest dla mnie źródłem codziennej praktyki i wglądu we własne emocje. Odczuwamy w każdej chwili naszego życia, emocje są stale obecne w nas. Brak ich świadomości wynika jedynie z braku akceptacji i dyskomfortu odczuwania tych mniej przyjemnych. Takie podejście jest często powodem nieszczęścia związanego z przywiązaniem się do odczuwania radości czy szczęścia i unikaniem emocji mniej chętnie akceptowanych przez społeczeństwo.

7. ZWYCZAJNOŚĆ I POKORA: Poczucie, że jestem kimś zwyczajnym, normalnym i pokora pomagają mi zwrócić uwagę na moje ego i ignorancję. Pokora pomaga mi rozwijać otwartość umysłu i elastyczność w postrzeganiu świata, akceptację wobec innych. Zdaję sobie sprawę, że każdy z nas ma swój własny, jemu właściwy punkt widzenia. Świadomość moich własnych błędów i porażek jest równie ważna, jak pamiętanie o sukcesach. Godzę się na popełnianie błędów i przyjmuję je jako część mojej wędrówki, zawsze czerpiąc z nich naukę dla rozwoju i doskonalenia się. 

Pokora jako katalizator rozwoju .To właśnie otwartość umysłu i pokora pozwalają stale poszukiwać nowych możliwości, terapii oraz pomysłów dla dalszego wzrostu duchowego, emocjonalnego, fizycznego oraz materialnego, a także utrzymywać dystans do nieświadomego ego.

UMYSŁ 

Zasada 
Wiele lat temu wybierałem szkolenia, które były tanie, jednak po jakimś czasie i tak trafiałem na te najlepsze, chcąc zgłębić tajniki wiedzy. W ostatecznym rozrachunku nie warto tracić czasu i  pieniędzy na tanie szkolenia. 

8. STAŁE UCZENIE SIĘ: Ciągłe dokształcanie oraz uczenie się sprawia, że moje szkolenia i sesje mają w sobie świeżość, pasję, jakość. Stały rozwój pomaga mi uniknąć rutyny i nudy, ponieważ pojawiają mi się nowe refleksje i wglądy w związku z pracą z ludźmi. 

Śledzę najnowsze metody, szkolenia i opinie najlepszych terapeutów z mojej dziedziny. Często oglądam ich filmy na YouTubie, kupuję ich programy DVD, przyglądam się metodom ich pracy, szukając odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że są najlepsi. 

Wybieram najlepsze szkoły w Europie uczące metody, którą chcę poznać. Często są to bardzo kosztowne treningi, ale ich cena nie ma dla mnie znaczenia. Nie wynika to z mojej ignorancji czy też ogromnej zasobności, ale z tego, że wysoka cena jest  często odzwierciedleniem wysokiej jakości. Kiedyś wybierałem te szkolenia, które były tanie. Jednak chcąc zgłębić tajniki metody, po jakimś czasie i tak trafiałem na te najlepsze. Dlatego w ostatecznym rozrachunku nie warto tracić czasu i pieniędzy na tanie szkolenia. 

9. WSPARCIE MENTORA: Znalezienie mentora, który byłby dla mnie inspiracją zajęło mi wiele lat. Mentor to osoba, która jest o krok, dwa, a czasami sto kroków przede mną. To osoba, której mądrość pomaga mi w trudnych chwilach. 

Moc nieoceniającego spojrzenia: Kiedy odczuwam niepewność, zagubienie lub lęk, często proszę mentora o opinię i wsparcie. Mam kilku mentorów, na których mogę liczyć w trudnych chwilach. Ich pomoc zawsze pomaga spojrzeć na konkretne wyzwanie z innej perspektywy. Kiedy skupiamy się na problemach, zazwyczaj przyciągamy ich jeszcze więcej. Mentor pomaga wyjść poza ograniczoną perspektywę, zobaczyć cały obraz i skupić się na świadomości „nie-problemu”. 

Uczenie innych: Kolejny krok to stanie się mentorem dla innych. Sam najwięcej nauczyłem się poprzez uczenie innych. Czasem wymaga to na początku dużej odwagi. Pojawiają się myśli: „Nie jestem gotowy, inni są lepsi, może za jakiś czas, muszę się jeszcze tak wiele nauczyć”. Wystarczy jednak, że jesteś o krok dalej od kogoś, by móc go czegoś nauczyć. I to często ze znacznie lepszym rezultatem, niż ten, który jest o milę dalej. Jest wielu ludzi wokół nas potrzebujących pomocy, którzy chętnie nauczą się od Ciebie czegoś nowego. Przygotowanie ciekawego szkolenia i jego oferty to połowa sukcesu.

DUCH 

Zasada 
Ponad dziewięć lat temu podjąłem właściwą decyzję, kierując się głosem serca. Dzięki temu żyję życiem, o jakim marzyłem. To była ważna lekcja, która nauczyła mnie ufać głosowi serca i jego inteligencji.

10. ŚWIADOMOŚĆ I MEDYTACJA: Życie w teraźniejszości jest dla mnie fundamentalną wartością; przyszłość i przeszłość są iluzją. Kiedyś dużo czasu poświęcałem zamartwianiu się o przyszłość i trzymaniu się przeszłości, co sprawiało, że nigdy nie byłem szczęśliwy ani obecny w danej chwili. Pojawiała się głęboka pustka i pragnienie poszukiwania własnego Ja. 

Życie w teraźniejszości sprowadza mnie do mojej własnej prawdy i daje mi wolność podejmowania decyzji z poziomu świadomego wyboru oraz zrozumienia własnych traum i społecznych uwarunkowań. 

Codzienna medytacja pozwala mi rozwijać „mięśnie świadomości”. Praktykuję wiele rodzajów medytacji aktywnych i pasywnych. 

Na początku swojej drogi uwielbiałem medytacje dynamiczne Osho, teraz lubię subtelniejsze formy medytacji jak vipassana, chi kung, joga. 

Na co dzień korzystam także z potęgi zmysłów, odczuć w ciele i oddechu jako narzędzi pomagających być w tu i teraz. 

11. PODĄŻANIE ZA GŁOSEM SERCA: Po ukończeniu w 2002 roku studiów na Politechnice Warszawskiej, podjąłem pierwszą pracę jako analityk dystrybucji w korporacji. Pracując przez wiele lat w bardzo stresujących warunkach, zacząłem odczuwać napięcia w ciele, ból pleców, szyi, miewałem migreny, nabawiłem się egzemy i łuszczycy. Zdecydowałem się rzucić korporację i wyjechać do Indii, by odnaleźć spokój ducha oraz zdobyć zawód, który stał się moją pasją. To była trudna decyzja. Mój umysł buntował się przeciwko temu przez wiele miesięcy, obawiając się utraty stabilności finansowej i pozycji społecznej. Jednak moje serce wiedziało, co jest dla mnie dobre. Ponad dziewięć lat temu podjąłem właściwą decyzję, kierując się głosem serca. Dzięki temu stworzyłem życie, o jakim marzyłem. Teraz podróżuję po świecie, prowadząc szkolenia i sesje w siedmiu krajach Europy i Azji. Dzielę się z innymi tym, co jest moją pasją. 

To była ważna lekcja, która nauczyła mnie ufać głosowi serca i jego inteligencji. Aż strach pomyśleć, jak wyglądałoby teraz moje życie, gdybym podążył za głosem umysłu. Mądrość umysłu i jego inteligencja są mi bardzo potrzebne i je także doceniam, ale w kluczowych decyzjach życiowych to serce podpowiada mi właściwą drogę.

Głęboko wierzę, że powyższe jedenaście wskazówek może pomóc Ci w odnalezieniu Twojej własnej północy oraz w radykalnej transformacji Twojej praktyki i życia. Na początek wybierz najważniejsze dla Ciebie z przedstawionych tu punktów. Następnie rozpocznij własną podróż. Rozwijaj i pielęgnuj je dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, a z pewnością już niebawem odczujesz różnicę. Powodzenia!

Wskazówka – błogosławieństwo cierpliwości i świadomości obfitości

Warto pamiętać, że transformacja wymaga czasu, a szybkie zmiany z reguły nie są zmianami głębokimi i trwałymi. Dlatego dobrze jest uzbroić się w cierpliwość. Ważne też, by wszelkie zmiany wprowadzać w oparciu o świadomość obfitości: zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać, w pierwszej kolejności doceń i zaakceptuj to, co już masz i kim jesteś. 

autor: Nisarga Eryk Dobosz

PS. Każdy z nas ma swoje własne spojrzenie na świat, podejście do życia i doświadczenia. Zapewne i Ty mogłabyś/mógłbyś dodać wiele cennych uzupełnień do mojej listy. Może też być tak, że niektóre z moich idei nie rezonują z Twoim doświadczeniem. Napisz nam, co najlepiej sprawdza się w Twojej praktyce, abyśmy wspólnie mogli wzrastać i nawzajem się inspirować :)